Jazda bez kasku na nartach i snowboardzie – wolno czy nie wolno i jak to się ma do ubezpieczenia?

Porównaj ubezpieczenia ››
Jazda bez kasku na nartach - dlaczego nie warto ryzykować?
Porównaj ubezpieczenia ››

Co bardziej zapaleni narciarze już ruszyli na podbój stoków. Inni cierpliwie czekają na ferie świąteczne lub zimowe. Pewne jest jedno: wszyscy miłośnicy białego szaleństwa przygotowują się do maksymalnego wykorzystania sezonu. Uprawiając sporty zimowe warto mieć głowę na karku, a na tej głowie kask. Mimo, iż obowiązku nie ma.

Jazda w kasku a prawo w Polsce

Wielu początkujących narciarzy zastanawia się czy musi podczas jazdy zakładać kask. Zgodnie z obowiązującymi od lutego 2010 przepisami taki obowiązek mają jedynie osoby poniżej 15 roku życia. Ustawa dokładnie mówi, że:

Osoba uprawiająca narciarstwo lub snowboard, do ukończenia 15 roku życia, obowiązana jest używać w czasie jazdy kasków ochronnych odpowiadających właściwym warunkom technicznym.

Kto, mając obowiązek opieki lub nadzoru nad małoletnim do ukończenia 15 roku życia, dopuszcza do uprawiania narciarstwa lub snowboardu przez tego małoletniego bez kasku ochronnego, podlega karze grzywny albo karze nagany.

Te prawne regulacje mają na celu minimalizować wypadki, do jakich bardzo często dochodzi na polskich stokach. Pozostałym narciarzom zalecane jest szusowanie w kasku, jednak nie jest to nakazem. Szkoda, bo z pewnością byłoby znacznie bezpieczniej. W końcu głowa narażona jest na wstrząsy i uderzenia o wiele bardziej niż pozostałe części ciała.

Czy za granicą trzeba nosić kask?

Jazda bez kasku na nartach jest dozwolona?

Wszystko zależy od kraju. W żadnym państwie jednak osoby pełnoletnie nie mają obowiązku jeżdżenia na nartach czy na snowboardzie w kasku. W Austrii nie ma ustawowego obowiązku jazdy w kaskach, jedynie niektóre kraje związkowe (Ziemia Salzburska, Karyntia, Styria, Dolna Austria, Górna Austria, Burgenland, Wiedeń) uregulowały tę kwestię i w kasku muszą szusować osoby poniżej 15 roku życia. W Czechach i Słowacji nie ma obowiązku jazdy w kasku, podobnie jak we Francji i w Szwajcarii (warto jednak dodać, że w tych krajach niektóre szkoły instruktorskie wymagają, by uczące się osoby, zwłaszcza dzieci posiadały kaski – można je wypożyczyć na miejscu). We Włoszech ochronę głowy muszą nosić dzieci do 14 roku życia, w Norwegii i Słowenii obowiązek ten dotyczy tylko osób do 13 roku życia.

Dlaczego mimo wszystko warto jeździć w kasku?

Wyjeżdżając na urlop narciarski z dziećmi, musimy przypilnować by miały one kask, jeśli są w wieku, który tego wymaga. Inaczej można narazić się na wysokie grzywny. Sami jako osoby dorosłe nie musimy posiadać ochrony głowy, to jednak wcale nie oznacza, że nie warto jej mieć. Kask to bardzo ważny element wyposażenia narciarskiego, bez względu na to czy jest się początkującym czy zaawansowanym narciarzem. Głowa jest bardzo czuła, a przeciętny narciarz rozpędza się nawet do 30-40 km/h. Zderzenie czy upadek przy takiej prędkości może zakończyć się tragicznie, jeśli nie ma się kasku. Co więcej, polskie i zagraniczne stoki są coraz bardziej zatłoczone i o wypadek nietrudno, zwłaszcza że nowsze modele nart są coraz szybsze. Zresztą, kto nie wierzy jak niebezpieczna może być jazda bez kasku niech przypomni sobie głośny wypadek Michaela Schumachera – gdyby nie miał kasku, nie przeżyłby uderzenia.

Jazda w kasku a ubezpieczenie

Jazda bez kasku na nartach wyklucza ubezpieczenie?

W Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia nie ma informacji o tym, że ochronę wyłącza jazda bez kasku. Trzeba jedynie przestrzegać regulacji dotyczących prawidłowego poruszania się po stoku, które obowiązują w danym państwie. I tak – jeśli Twoje dziecko będzie jeździło bez kasku, to narazisz się nie tylko na karę finansową, ale też w razie wypadku ubezpieczyciel nie pokryje kosztów leczenia ani nie wypłaci odszkodowania. Trzeba mieć to na uwadze. Ubezpieczenie narciarskie – mimo że obowiązkowe nie jest – to podobnie jak kask warto mieć. Zwłaszcza że za dwadzieścia parę złotych można znaleźć polisę pokrywająca koszty leczenia, NNW, OC w życiu prywatnym. Dodatkowo można ochroną objąć sprzęt sportowy i bagaż. Wylicz składkę takiej 100% ochrony w naszym kalkulatorze ubezpieczeń narciarskich i szusuj z głową w kasku i z polisą w kieszeni.

Miej głowę na karku i w kasku!

Jazda bez kasku na nartach? Wykluczone!

Niektórzy mówią, że „w kasku to jeżdżą mięczaki”, „tyle lat jeździłem bez i jakoś dalej żyję”. Czy warto jednak ryzykować własne życie i zdrowie? Jazda w kasku to nie obciach, a odpowiedzialność i zdrowy rozsądek. I choć nie musimy, to zakładajmy kaski przed wyjściem na stok. By potem cało i zdrowo wróć do domu i by ten sezon zimowy nie był naszym ostatnim.  

Jazda bez kasku na nartach i snowboardzie – wolno czy nie wolno i jak to się ma do ubezpieczenia?
5 (100%) 1 głosów

Redakcja

Ubezpieczenie podróży od 2,27 zł dziennie
- porównaj 43 oferty ubezpieczeń turystycznych

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o