O dwa łyki grzańca za dużo – kiedy polisa na stoku nie zadziała?

Porównaj ubezpieczenia ››
Porównaj ubezpieczenia ››

Wracasz do Polski z nogą w gipsie, gigantycznym rachunkiem za udzieloną pomoc i nadzieją, że wykupiona polisa pokryje te straty. Tymczasem okazuje się, że do wypadku doszło poza wyznaczoną do jazdy trasą narciarską. Ubezpieczyciel odmówił pokrycia kosztów leczenia i wypłacanie odszkodowania. Czy miał do tego prawo? Okazuje się, że tak.

Wyłączenia w ubezpieczeniach – o co chodzi?

Od tego należy zacząć. Wyłączenia są to bowiem sytuacje, w których towarzystwo ubezpieczeniowe nie odpowiada za szkodę, a wszystkie koszty spadają na osobę ubezpieczoną. Wszystkie takie zdarzenia są wymienione w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia. Należy się z nimi zapoznać – najlepiej jeszcze przed zakupem polisy. W innym przypadku – tak jak w przykładzie opisanym na początku artykułu – ubezpieczyciel ma prawo odmówić pokrycia kosztów leczenia czy wypłacenia odszkodowania, bo zastrzegł sobie w OWU że jazda poza stokiem nie jest objęta ochroną w ramach polisy. Takich wyłączeń w przypadku ubezpieczeń narciarskich jest znacznie więcej.

Kiedy ochrona ubezpieczeniowa nie zadziała na stoku?

empty-chair-ski-lift-on-bright-winter-day-picjumbo-com

        Każde towarzystwo ubezpieczeniowe ma własną listę wyłączeń ochrony. Jednakże te najbardziej istotne przewijają się we wszystkich OWU, niezależnie od ubezpieczyciela. Postanowiliśmy się przyjrzeć im bliżej oraz pokrótce je opisać.

  • Lekkomyślność – są to sytuacje, w których osoba ubezpieczona (a zatem narciarz lub snowboardzista) nie zachowała należytej uwagi, np. wybierając stok o stopniu trudności niedopasowanym do umiejętności, zjeżdżając na tzw. „krechę”, nie była uważna na innych narciarzy itp., słowem są to wszystkie działania, w których ubezpieczony wykazał się beztroską i brakiem odpowiedzialności.
  • Rażące niedbalstwo – dotyczy skrajnie nieodpowiedzialnych działań osoby ubezpieczonej, np. jazdy bez kasku w miejscach, gdzie jest to nakazane.  
  • Uprawianie zawodowego narciarstwa i dziedzin pokrewnych, udział w konkursach – na takie aktywności przeznaczone są rozszerzenia albo zupełnie inne polisy, samo standardowe ubezpieczenie ich nie obejmuje.
  • Jazda na nartach pod wpływem alkoholu, narkotyków lub środków odurzających – tego chyba wyjaśnia nie trzeba, wystarczy jedno piwo lub grzaniec w schronisku przy stoku i w razie wypadku możemy zapomnieć o pomocy ubezpieczyciela.
  • Popełnienie przestępstwa – przede wszystkim chodzi tutaj o nieprzepisową jazdę, lekceważenie znaków ostrzegawczych, informujących i zakazu, nieprzestrzeganie ogólnie przyjętych zasad poruszania się na stoku, w tym właśnie bycie pod wpływem alkoholu, narkotyków czy środków odurzających.
  • Jazda poza stokiem – ogólnie nie jest ona zakazana, bo przecież coraz popularniejszą dziedziną sportową jest freesking, czyli jazda na nartach lub snowboardzie poza wyznaczonymi trasami, jednakże standardowa ochrona ubezpieczeniowa tego nie obejmuje, wymagane jest  dokupienie rozszerzenia polisy.
  • Uprawianie sportów wysokiego ryzyka i ekstremalnych – towarzystwa ubezpieczeniowa wymagają dokupienia rozszerzenia ochrony ubezpieczeniowej, jeśli będzie się uprawiało niestandardową jazdę na nartach lub snowboardzie, np. freestyle, helisking, zwykła polisa narciarska nie wystarczy.

Jak wybrać ubezpieczenie na narty? ABC zakupu polisy

Skoro już wiesz, jak wyłączenia ochrony stosują towarzystwa ubezpieczeniowe, możesz przejść do wyboru odpowiedniego ubezpieczenia na narty. Na co przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę? Polisa powinna być dopasowana do charakteru wyjazdu i własnych potrzeb. Istotną rzeczą jest również odpowiedni zakres ubezpieczenia (koszty leczenia, NNW, OC w życiu prywatnym, warto pomyśleć też o ubezpieczeniu bagażu oraz sprzętu sportowego, a w razie potrzeby i o rozszerzeniach ochrony) oraz sumy gwarantowane (w przypadku kosztów leczenia na terenie Europy  powinno to być minimum 20 000 euro). Najkorzystniejszym rozwiązaniem jest porównanie różnych ofert, dopasowanie ich według indywidualnych kryteriów – a tym może pomóc nasz kalkulator ubezpieczeń narciarskich. Znajdziesz tam najlepsze polisy, które możesz od razu zakupić online.

100% ochrony, 100% rozrywki

skis-1208282_1920-3

     Wyłączenia ochrony nie powinny nas dziwić – są to zachowania, których powinniśmy unikać podczas pobytu na stoku oraz takie, które wymagają szerszego zakresu ochrony. Głowa na karku (i w kasku) oraz polisa w kieszeni to klucz do udanego szusowania.

O dwa łyki grzańca za dużo – kiedy polisa na stoku nie zadziała?
5 (100%) 1 głosów

Redakcja

Ubezpieczenie podróży od 2,27 zł dziennie
- porównaj 43 oferty ubezpieczeń turystycznych

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o