W góry do sąsiadów. 4 pomysły na jesienne wędrówki

Porównaj ubezpieczenia ››
ubezpieczenie w góry
Porównaj ubezpieczenia ››

Koniec lata i początek jesieni to idealny czas na wycieczki po górach. Kolory drzew zachwycają, a słoneczna pogoda ułatwia wspinaczkę. A może warto zamienić Tatry, Beskidy czy Sudety na szczyty u naszych sąsiadów? Podpowiadamy, gdzie można wybrać się w góry tuż przy granicy.

1. Mała Fatra, Słowacja

To karpackie pasmo górskie jest oddalone zaledwie 15 kilometrów od polskiej granicy, znajduje się w pobliżu Żyliny, do której można dojechać samochodem lub pociągiem. Mała Fatra to góry częściowo skalne, a częściowo zalesione. Nie należą do najłatwiejszych szlaków, ale przeciętny, niedzielny turysta powinien sobie poradzić ze zdobyciem któregoś z licznych szczytów. Liczne doliny, skalne wąwozy, gęsto rozsiane szlaki i wspaniałe widoki (można dostrzec polskie szczyty Beskidów i Tatr!) zapraszają na kilkugodzinne spacery i kilkudniowe wędrówki. Najwyższym szczytem Małej Fatry jest Wielki Fatrzański Krywań (1708 m n.p.m.).

Czy wiesz, że…. po całym dniu wędrówki możesz nocować w Terchovej, która słynie z tanich noclegów (od 10 euro/noc) i pomnika znanego nam zbójnika Janosika?

2. Teplicko-Adrszpaskie Skały, Czechy

To kolejne wyjątkowe miejsce znajdujące się niedaleko polskiej granicy. Skały Teplickie i Adrszpaskie to masyw górski położony w Górach Stołowych, wyróżniający się sporą ilością piaskowych terenów wspinaczkowych.  Nie brak wąwozów, labiryntów, mniejszych i większych form skalnych należących do Narodowego Rezerwatu Przyrody – Skały Adrszpasko-Teplickie.  Najłatwiej w te góry dojechać z Mieroszowa przez Zdoňov lub Mezimĕsti, a także z Kudowy, Tłumaczowa lub Lubawki. Teplicko-Adrszpaskie Skały to nie tylko zachwycające masywy piaskowe ze schodami, podejściami  i skalnymi miasteczkami, ale i liczne jeziorka, po których można popływać łodzią czy zapierające dech w piersiach wodospady.

Czy wiesz, że… zwiedzanie Teplicko-Adrszpaskich Skał możliwe jest cały rok. Bilet wstępu dla osoby dorosłej kosztuje w okresie wakacyjnym (od lipca do sierpnia) 100 koron czeskich, a w ciągu roku 70 koron.

3. Bieszczady Wschodnie, Ukraina

Dla tych, którzy szukają dzikich terenów i dziewiczej przyrody, Bieszczady będą najlepszym wyborem, zwłaszcza te znajdujące się po ukraińskiej stronie. Dostać się do nich nietrudno – wystarczy przejść przez granicę w Krościenku koło Ustrzyk do Starego Sambora, a stamtąd dojechać w Bieszczady Wschodnie. To tereny rzadko uczęszczane, ale dzięki temu zachwycające nieskalaną przyrodą i malowniczymi widokami.  Najwyższym szczytem tego pasma jest Czarna Repa (1280 m). Znajdujące się w pobliżu wioski z zabytkowymi cerkwiami również warto odwiedzić. Wybierając się w Bieszczady Wschodnie, nie ma co liczyć na fajerwerki atrakcji i luksusowe kurorty, to raczej miejsce tajemnicze, romantyczne, spokojne i odludne, idealne na wędrówki z plecakiem, namiotem i gitarą.

Czy wiesz, że… wybierając się w Bieszczady leżące na Ukrainie musisz posiadać ze sobą paszport  – będzie wymagany przy przejściu przez granicę. Tzw. dzikie przejścia w górach są kontrolowane przez ukraińskie służby – można się narazić na mandat.

4. Pogórze Łużyckie, Niemcy

To góry słabo znane Polakom, a przecież znajdują się tak blisko naszej granicy i chociaż niziutkie, to jednak zachwycające widokami i dziewiczą przyrodą. Znajdują się Pogórzu Zachodniosudeckim, w łańcuchu Sudetów, na pograniczu czesko-niemieckim. Po niemieckiej stronie najwyższym szczytem jest Valtenberg (587 m n.p.m.). Góry są gęsto zalesione, co sprawia że jesienią eksplodują feerią barw – koniecznie trzeba zobaczyć to na własne oczy. Pogórze Łużyckie znajduje się około 60 kilometrów od granicy z Polską, łatwo można dojechać tam samochodem.

Czy wiesz, że… teren Pogórza Łużyckiego świetnie nadaje się do ćwiczenia via ferraty dla początkujących.

Ubezpieczenie turystyczne w góry – jak je wybrać?

Wędrówki po górach nie należą do ryzykownych aktywności, niemniej jednak skręcenia, złamania czy zwichnięcia obu kończyn zdarzają się dość często. Poza granicami Polski za pomoc ratowniczą (i częściowo za medyczną) zapłacimy z własnej kieszeni. Warto więc na tę okoliczność mieć ubezpieczenie turystyczne. U większości ubezpieczycieli nie jest wymagane dodatkowe rozszerzenie – wędrówki górskie do 3000 m n.p.m. zaliczane są do aktywności amatorskich (niemniej jednak warto sprawdzić tę informację w OWU).

Polisa na spacery po górach powinna zapewniać:

  •         pokrycie kosztów leczenia na minimum 20 000 euro,
  •         pokrycie kosztów ratownictwa na minimum 5 000 euro,
  •         ubezpieczenie NNW.

Warto rozszerzyć ją o ochronę bagażu oraz OC w życiu prywatnym. Takie ubezpieczenie można mieć już od 2,5 zł dziennie.

Wędruj bezpiecznie po przygranicznych górach

Pomysłów na jesienne wycieczki nie brakuje, a każdy to przyzna, że góry są najładniejsze właśnie o tej porze roku. Grunt to tylko dobrze zaplanować wyprawę i odpowiednio się do niej przygotować. I nie zapomnieć o ubezpieczeniu – lepiej nie wracać po górskim weekendzie do kraju z rachunkiem na kilkadziesiąt tysięcy euro za pomoc udzieloną na szlaku czy w szpitalu.

Twoja ocena

Magdalena Kajzer
Redaktor
Redaktor ds. podróży i ubezpieczeń turystycznych. Autorka blogów bezpieczna-podroz.pl i ubezpieczeniepracyzagranica.pl. Uwielbia planować dłuższe i krótsze wyjazdy. Prywatnie zapalona społeczniczka, miłośniczka gór, dobrych książek i piłki nożnej.

Ubezpieczenie podróży od 2,27 zł dziennie
- porównaj 43 oferty ubezpieczeń turystycznych

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o